Tomku,

0
284

zawsze pomagałeś innym – słabszym, chorym. To było celem Twojego dorosłego życia, mówiłeś, że tak czujesz, że tak powinieneś, że tak musisz. Mikołaje na Motorach, Motoserce, to tylko część działań, których byłeś współtwórcą, napędem. Cieszył Ciebie każdy uśmiech, każda łza wzruszenia. Mówiłeś, że świat jest piękny, choć tyle zła na nim, że warto i trzeba pomagać. Angażowałeś swój czas, własne środki, brałeś udział w rozmaitych zbiórkach. Dla rodzin w trudnej sytuacji, dla powodzian, dla chorych. Kiedy była potrzebna pilnie krew, sam oddawałeś i zbierałeś innych do tej akcji. Kiedy ktoś jest w potrzebie, dobrzy ludzie ruszają z pomocą. Tak i Ty czyniłeś. Zapewne nie przychodziło Ci do głowy, że kiedyś możesz Ty sam potrzebować pomocy. Los jednak bywa nieubłagany, ciężka, nieuleczalna choroba dopadła i Ciebie. Dziesiąte, jubileuszowe Motoserce zorganizowane zostało dla Ciebie, człowieka, który zawsze myślał o innych.

Niestety Tomku, odszedłeś, pozostawiając w ogromnym smutku Rodzinę, Przyjaciół, wszystkich, którzy Cię znali.

Miałam przyjemność i zaszczyt współpracować z Tobą przy wielu okazjach i widzieć, jaką radość daje Ci pomaganie innym. Tego błysku w Twoich oczach już nikt nie ujrzy. Szkoda…..

 

Wisława Szymborska powiedziała, że „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.”

Ciebie, Tomku, wielu ludzi będzie wspominać.

 

Monika Gadzińska

zdjęcie: sochaczew.pl