Wypadek przy pracy?

0
35

Po dziewięciu kolejkach w płockiej A-klasie piłkarze Orkana Sochaczew utrzymują w tabeli bezpieczną pięciopunktową przewagę nad rywalami. Seria zwycięstw została jednak przerwana.

W sobotę 12 października sochaczewscy piłkarze podejmowali na bocznym boisku przy ul. Warszawskiej drużynę Szopena Sanniki. Po dwóch bramkach Cezarego Czarneckiego Orkan prowadził do przerwy 2:0. W drugiej połowie napastnik sochaczewskiej drużyny skompletował hat-tricka. Gościom udało się zdobyć jedynie honorowego gola.

Serię zwycięstw Orkana, w niedzielę 20 października, przerwała ekipa Zorzy Szczawin Kościelny. Po pierwszej połowie był bezbramkowy remis. Gospodarze rozstrzelali się po przerwie. Niestety, trzeba popracować nad mentalnością w sochaczewskiej drużynie, bowiem kolejny raz w tym sezonie, za otrzymane od sędziego kartki, kończyli mecz w osłabieniu. Może wyniki 4:0 na to nie wskazuje, lecz niewątpliwym bohaterem spotkania był bramkarz Orkana – Antoni Gomza. Obronił on wiele stuprocentowych sytuacji rywali. Gdyby nie jego postawa mecz ten zakończyłby się pogromem.

Do końca rundy jesiennej pozostały dwa spotkania. W sobotę 26 października, o godzinie 15.00, na stadionie przy ul. Warszawskiej Orkan podejmie Mazowie Słubice. W pierwszy weekend listopada sochaczewianie zagrają ostatni w tym roku mecz na wyjeździe z ekipą GKS Góra.

Orkan Sochaczew – Szopen Sanniki 3:1 (2:0)

Bramki: Cezary Czarnecki (3)

Zorza Szczawin Kościelny – Orkan Sochaczew 4:0 (0:0)