Z 3 promilami i bez uprawnień jechał pod prąd

0
56

Pomimo braku uprawnień do kierowania, jechał Volkswagenem mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Co jakiś czas najeżdżał na chodnik, a do ulicy Traugutta dojechał pod prąd drogą jednokierunkową. Policjanci zatrzymali go, gdy stał autem na przejściu dla pieszych. W jego samochodzie znaleziono amfetaminę. Za popełnione przestępstwa grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłą sobotę, późnym wieczorem, mieszkaniec Sochaczewa zauważył na ul. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego auto, w którym spał mężczyzna. Pojazd zaparkowany był w taki sposób, że częściowo wystawał  na jezdnię, mimo iż po drugiej stronie były miejsca parkingowe. Gdy próba obudzenia kierowcy okazała się nieudana, postanowił pójść po telefon i wezwać patrol policji. Gdy zgłaszający wyszedł z bloku, kierowca Volkswagena już nie spał. Mężczyzna za kierownicą próbował jechać prosto, lecz co jakiś czas najeżdżał na chodnik, próbował zawracać, a później pojechał pod prąd drogą jednokierunkową. Auto co chwila gasło, a styl jazdy wskazywał, że kierowca jest pod wpływem alkoholu.

Policjanci zauważyli wskazany pojazd na ul. Traugutta. Volkswagen stał na przejściu dla pieszych z wyłączonym silnikiem. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący ma ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Z policyjnego systemu wynikało również, że nie posiada uprawnień do kierowania. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli w aucie torebkę z amfetaminą. Auto zostało usunięte z drogi na koszt właściciela.

38–latek został zatrzymany i doprowadzony do sochaczewskiej komendy. Jak wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz posiadania narkotyków. Za popełnione przestępstwo grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. A. Dzik