RC Orkan Sochaczew. Zdmuchnęli i zatopili Arkę

0
11

Rugbiści Orkana świetnie rozpoczęli wiosnę w rozgrywkach Ekstraligi. Przed tygodniem pokonali na wyjeździe beniaminka, stołeczną Skrę. Z kolei w ostatnią niedzielę, 10 kwietnia, sprawili wiele radości kibicom, którzy przyszli na stadion przy ul. Warszawskiej. Orkan wygrał z mistrzem Polski – Arką Gdynia 13:11!

W Warszawie na początku meczu, po przyłożeniu Michała Kępy Orkan wyszedł na prowadzenie. Nie utrzymał jednak przewagi i na przerwę zawodnicy Bogdana Wróbla schodzili z dwoma punktami straty do rywali. W kolejnych 40 minutach zmobilizowali się i zdominowali rywali. Dalej punktował Kępą; po jednym przyłożeniu zdobyli także Tomasz Malesa i Mateusz Popiołek. Oprócz wygranej, dzięki czterem przyłożeniom, sochaczewscy rugbiści przywieźli ze stolicy także cenny punkt bonusowy. Nie było to wcale takie łatwe, bowiem aż pięciu zawodników (Gasik, Wielgosz, Pawelski, Lisiecki i Kondrad Pietrzyk) z różnych powodów nie mogło zagrać w tym spotkaniu. Z kolei swój mały Jubileusz obchodził Maciej Brażuk, który zagrał 180 mecz w barwach Orkana.

Skra Warszawa – RC Orkan Sochaczew 22:37 (10:8)

punkty: Michał Kępa (27), Tomasz Malesa (5), Mateusz Popiołek (5)

Mnóstwo emocji przyniósł rozegrany w Sochaczewie mecz z aktualnym mistrzem Polski, Arką Gdynia. Goście chcieli na początku zdobyć punkty wykonując rzuty karne. W pierwszych 12. minutach spudłowali dwie próby. Udało się jednak za trzecim podejściem. Gdynianie nie cieszyli się długo z prowadzenia. W 18. minucie Tomasz Gasik wpadł z piłką na pole punktowe i dał Orkanowi prowadzenie 5 do 3.

Bardzo dobrą akcję sochaczewianie rozegrali w 37. minucie. Niemal z połowy boiska karnego kopał Tomasz Gasik. Próba okazała się sporym niedolotem. Jednakże po przeciwległej stronie placu gry przytomnie akcję zamykał Michał Kępa. Przejął on jajowatą piłkę i zdobył dla Orkana drugie przyłożenie. Jeszcze przed przerwą Arce udało się zanieść punkty. Przy wyniku 10:8 zawodnik gdyńskiej drużyny mógł po celnym podwyższeniu wyrównać wynik meczu. Sochaczewianie mieli spore szczęście – piłka odbiła się od prawego słupka bramki i sędzia zakończył pierwszą połowę spotkania.

Po kilku minutach drugiej części gry kontuzja zmusiła do opuszczenia boiska Kamila Dudkowskiego. Orkan musiał bardziej uważać w obronie. Arka starała się wykorzystać przewagę fizyczną w młynie. Kilka razy możliwość kopu rzutu karnego ze stosunkowo łatwych pozycji zawodnicy z Pomorza zamieniali na wrzut do młyna. Mało brakowało a w 53. minucie zostaliby dotkliwie skarceni. Wówczas po złym podaniu łącznika Arki do formacji ataku piłkę przejął Michał Kępa. Szykował się już do rajdu w stronę pola punktowego zespołu z Gdyni, gdy sędzia odgwizdał kontrowersyjnego spalonego.

Chwilę później goście wykorzystali rzut karny i wyszli na jednopunktowe prowadzenie. W 59. minucie Robert Pawelec, za wysoką, niebezpieczną, szarżę otrzymał żółtą kartkę i Orkan przez 10 minut musiał grać w osłabieniu. Sochaczewscy rugbiści wytrwali w czternastu, nie tracąc punktów i dalej prowadzili otwartą, wyrównaną grę. Czas jednak uciekał… w końcu się udało. W ostatniej minucie spotkania, po przewinieniu rywali, Orkan miał rzut karny, z około 7 metrów przed bramką. Do piłki podszedł Tomasz Gasik, który, ku uciesze kibicom na trybunach, pewnym kopem zapewnił zwycięstwo naszej drużynie.

RC Orkan Sochaczew – RC Arka Gdynia 13:11 (10:8)

punkty: Tomasz Gasik (8), Michał Kępa (5)

 

Tabela po XIII rundzie

  1. Lechia Gdańsk            551-188 55
  2. Arka Gdynia                594-177 51
  3. Budowlani SA Łódź   308-242 42
  4. Ogniwo Sopot             316-310 39
  5. Pogoń Siedlce             394-221 38
  6. Orkan Sochaczew      221-509 22
  7. Skra Warszawa          152-530 9

Posnania Poznań wycofała się z rozgrywek

 

„Ziemia Sochaczewska”