Zmiany na rynku śmieciowym

1
166

Po wielomiesięcznych pracach nad nowymi zasadami zbiórki odpadów i stawkami za ich usuwanie miasto zbliża się do finału. Teraz decyzja należy do radnych. Jeśli na sesji 8 maja zatwierdzą propozycje, nowe zasady zaczną obowiązywać od 1 czerwca. W trakcie sesji ma także zapaść decyzja o powierzeniu spółce ZWiK obowiązku prowadzenia Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych.

Obecnie podstawowa stawka miesięczna od mieszkańca to 19 zł, nowa ma wynosić 23 złote, a gdy właściciel domu zadeklaruje kompostowanie – 20 zł. Burmistrz proponuje utrzymanie pięćdziesięcioprocentowych ulg, z jakich od lat korzystają seniorzy i rodziny z co najmniej trojgiem dzieci. Gdyby rada zatwierdziła zmianę cen, weszłyby one w życie 1 czerwca. Na sesji omawiana będzie też nowa treść regulaminu utrzymania czystości na terenie miasta (musi być zbieżny ze zmianami, jakie wchodzą w życie) oraz nowy wzór deklaracji śmieciowej.

Co oddamy za darmo?
Jeśli na majowej sesji radni wyrażą zgodę, na utwardzonym placu na terenie oczyszczalni ścieków w Trojanowie powstanie wkrótce Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK), gdzie mieszkańcy będą mogli dostarczyć zużyte urządzenia elektryczne, baterie, resztki farb czy odpady wielkogabarytowe. Poprowadzi go spółka ZWiK. Punkt ma być dostępny tylko dla mieszkańców Sochaczewa i przyjmować od nich odpady za darmo. Przypomnijmy, że dotychczas na terenie dawnego Chemitexu działał PSZOK prowadzony przez firmę Zebra, do którego odpady mogli dostarczać mieszkańcy miasta oraz okolicznych gmin, jednak z końcem lutego umowa z Zebrą wygasła. Miasto dwa razy ogłaszało przetarg na prowadzenie PSZOK, żadna firma nie była zainteresowany kontraktem, stąd propozycja, by punkt zorganizował i prowadził ZWiK.

Nie będzie ogólnomiejskich zbiórek
Od maja nie będzie tzw. wystawek, czyli zbiórek odpadów wielkogabarytowych. Dlaczego?
Do wyznaczonych punktów podrzucano nam odpady niebezpieczne, wymagające utylizacji w specjalistycznych zakładach, co jest niezwykle kosztowne, np. akumulatory, szkło hartowane, szyby i części samochodowe. Tymczasem każdy mieszkaniec ma obowiązek oddać zużyty akumulator w sklepie, gdzie kupuje nowy. Podobnie szybę samochodową można pozostawić w warsztacie naprawczym – przypomina Agnieszka Tomaszewska, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska UM.
Po drugie, do nienadzorowanych punktów zbiórki podrzucano odpady wytwarzane w zakładach usługowych i resztki poprodukcyjne. Do UM docierały też sygnały, że do punktów odbioru odpadów wielkogabarytowych swoje śmieci przywozili mieszkańcy ościennych gmin. W ocenie ratusza nieuczciwe wobec mieszkańców byłoby przyzwalanie na takie praktyki. Osoby wnoszące opłaty śmieciowe nie mogą finansować utylizacji odpadów wytwarzanych przez mieszkańców sąsiednich gmin czy przez podmioty gospodarcze (co firmy mają zrobić z odpadami – regulują odrębne przepisy).

Segregujmy odpady
Dotychczas miasto płaciło firmie Partner zryczałtowaną stawkę miesięczną za odbiór odpadów. 1 maja to się zmieniło i stosowane będzie rozliczenie powykonawcze, czyli samorząd zapłaci za faktyczną ilość odpadów zebranych z terenu miasta w ostatnim miesiącu. Tym bardziej każdemu z nas powinno zależeć na tym, by strumień odpadów, szczególnie zmieszanych, był jak najmniejszy – podkreśla wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski nadzorujący w ratuszu sprawy z zakresu inwestycji i gospodarki komunalnej. Aby tak się stało, powinniśmy już od teraz segregować odpady według nowych zasad. Szczegółowy wykaz, jak to robić, znajduje się na portalu Sochaczew.pl w zakładce „Śmieci po nowemu”

W gminach skok o 100% i więcej
Jeśli chodzi o koszty związane z zagospodarowaniem odpadów komunalnych, to miasto Sochaczew wypada wyjątkowo dobrze. W gminach, gdzie ostatnio wyłoniono nowego operatora, podstawowa stawka jest o kilkadziesiąt procent wyższa niż w mieście. W Rybnie był to skok trzykrotny, z 9,50 w marcu na 33 zł od kwietnia (30 zł przy kompostowaniu). Na razie przed wzrostem stawek broni się jeszcze gmina Młodzieszyn. Ma umowę z operatorem do końca czerwca, a to oznacza, że lada dzień będzie musiała ogłosić przetarg na nowy okres. Jakie otrzyma oferty, czas pokaże, ale wszystko na to wskazuje, że i tam trzeba się szykować na sporą podwyżkę.

O tym, jak trudny to rynek, niech świadczą dwa postępowania przetargowe prowadzone ostatnio w gminach Sochaczew i Teresin. Pierwsza z nich poszukiwała firmy, która od 1 lipca 2020 do 30 czerwca 2021 roku zajmie się odbiorem śmieci komunalnych i poprowadzi Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w miejscowości Kąty. Na ten cel odłożyła 3,6 mln złotych. Otrzymała dwie oferty, ale unieważniła postępowanie, gdy okazało się, że za realizację kontraktu Remondis zażądał 5,38 mln zł, a jego konkurent, Partner Gospodarka Odpadami 5,76 mln. Przyjęcie tańszej oferty oznaczałoby, że od lipca mieszkańcy gminy Sochaczew płaciliby za śmieci 37 zł od osoby miesięcznie (skok o 32 proc). 22 kwietnia wójt gminy Sochaczew unieważnił przetarg uzasadniając, że „w przedmiotowym postępowaniu ceny ofert znacznie przekraczają możliwości finansowe zamawiającego”, a gmina nie może zwiększyć kwoty na realizację zamówienia.

Poważny problem ma także Teresin, który od jesieni bezskutecznie poszukuje firmy gotowej obsługiwać gospodarkę śmieciową gminy. Sytuacja jest o tyle trudna, że nowy operator miał wejść na ten rynek już 1 maja 2020 i zajmować się jego obsługą do 30 kwietnia 2021 roku. Teresin unieważnił kolejny już przetarg, gdy okazało się, że firmy zainteresowane kontraktem obsługę rynku odpadów wyceniły dwa razy drożej niż gmina. 16 kwietnia wójt ogłosił, że na czternastomiesięczną współpracę odłożył 2,5 mln złotych, a otrzymał dwie oferty od Partnera na 5,06 mln oraz od Remondisa na 5,37 mln zł. Gdyby przyjęto stawki tańszego Partnera mieszkańcy musieliby co miesiąc zapłacić za śmieci 33 zł (skok o ponad 90 proc.). 23 kwietnia zebrała się rada gminy, która przyjęła jednogłośnie krytyczne stanowisko, skierowane do władz centralnych, w sprawie sytuacji na rynku odpadów.

PYTANIA I ODPOWIEDZI

Jakie stawki i od kiedy?
Jeśli radni zatwierdzą stawki, to od 1 czerwca mieszkańcy zapłacą nie 19 ale 23 złote, a gdy zadeklarują kompostowanie – 20 zł miesięcznie od osoby. Burmistrz proponuje, by zachować dotychczas obowiązujące zniżki, dzięki którym połowę zwykłej stawki płacą posiadacze Sochaczewskiej Karty Rodziny oraz Karty Seniora 75+. W przypadku tych dwóch grup opłata śmieciowa wyniosłaby 11,50 zł od osoby miesięcznie, tj. o 2 złote więcej niż dotychczas. Jeśli dodatkowo duże rodziny i seniorzy zdecydowaliby się na kompostowanie odpadków kuchennych, to ich miesięczny rachunek wyniósłby jedynie 10 zł od osoby (więcej o 50 groszy niż obecnie).

Czy po zmianie stawek muszę składać nową deklarację?
Nie będzie trzeba składać nowych deklaracji śmieciowych, chyba że właściciel domu skorzysta z nowej możliwości i zdecyduje się kompostować wszystkie odpady biodegradowalne. Zgodnie z ustawą, z tej możliwości mogą skorzystać tylko właściciele prywatnych domów (zabudowa jednorodzinna).

Wykorzystaj dotychczas wydawane worki
Od maja czekają nas pewne zmiany jeśli chodzi o obowiązek segregowania śmieci, stąd w harmonogramie ich odbioru opublikowanym na portalu Sochaczew.pl i dostarczanym już do domów, widzimy nowość – oddzielny worek na odpady biodegradowalne i zielone. W tym miejscu warto zaznaczyć, że czasowo, do wyczerpania zapasów, mieszkańcom domów jednorodzinnych wydawane będą worki, z których korzystali dotychczas. Po wydaniu zapasów Partner zacznie dostarczać worki wyprodukowane wedle nowego wzoru.

Nie będzie dopłat do systemu
Przetarg na zagospodarowanie odpadów miasto ogłosiło w styczniu. Na realizację czternastomiesięcznej umowy – od 1 maja 2020 do 30 czerwca 2021 roku – samorząd zabezpieczył 8,83 mln zł. Na ogłoszenie odpowiedziały dwa przedsiębiorstwa – Remondis (15,98 mln) i dotychczasowy operator, czyli spółka Partner (9,28 mln). Jak wspomniane kwoty mogłyby się przełożyć na opłatę śmieciową? Gdyby przyjąć ofertę Remondisa, to miesięcznie każdy mieszkaniec musiałby zapłacić 36 złotych. Przeliczając ofertę Partnera, stawka od czerwca zmieni się tylko o kilka złotych, z obecnych 19 do 23 zł miesięcznie od osoby. Co istotne, przy podstawowej stawce na poziomie 23 zł ratusz może zrezygnować z dopłaty do systemu, pokrywanej z budżetu miasta, która w ubiegłym roku wyniosła około miliona złotych.

Daniel Wachowski